Krytyka WWO

Krytyka WWO

Czym jest WWO?

WWO to skrót od wysoko wrażliwej osoby. Pojęcie to (z ang. HSP – highly sensitive person) jako pierwsza wprowadziła psycholożka Elaine Aron w latach 90. XX wieku. Trzeba zaznaczyć, że wykorzystała istniejący w psychologii koncept wrażliwości sensorycznej – jednej z cech temperamentu wyodrębnionej m.in. przez Jana Strelaua. Jest to zdolność reagowania na bodźce zmysłowe o małej wartości stymulującej. 

Krytyka WWO

Co w takim razie jest nie tak z WWO, skoro taki koncept istnieje w psychologii? Otóż WWO nie zatrzymuje się jedynie na sprawdzonych empirycznie właściwościach temperamentu. Autorka WWO, a za nią wiele innych osób, zaczęło poszerzać ten koncept o coraz to nowe cechy, które z temperamentem nie mają już wiele wspólnego. I tak, w dziełach Elaine Aron można np. znaleźć informację o tym, że osoby WWO silnie reagują na przemoc czy okrucieństwo, są wysoce wrażliwe na sztukę i piękno, chętniej niż osoby NWO (niewysoko wrażliwe) rozważają takie kwestie jak śmierć czy sens życia.

Efekt horoskopowy 

Popularność konstruktu WWO można wyjaśnić efektem horoskopowym (inaczej zwanym efektem Forera lub efektem Barnuma). Jest to obserwacja, że ludzie uznają za bardzo trafne w odniesieniu do siebie opisy osobowości, które w rzeczywistości są ogólnymi zestawami danych odnoszącymi się do znacznej grupy ludzi. Efekt ten jest jednym z błędów poznawczych.

Negatywne konsekwencje WWO

Przez to, że ten termin zyskał na popularności, wielu osobom jest łatwiej ulec sile pozytywnego stereotypu i przyjąć, że jest się (lub ktoś bliski jest) WWO. A to zamyka drogę do dalszej diagnozy i zastanowienia się, czy jakaś koncepcja lub istniejąca klinicznie jednostka (np. autyzm czy PTSD) nie tłumaczy lepiej przeżywanych trudności.